Anastasis - Jestem tu
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
w nowym składzie czyli Anastasis + kobieta/ Marta Kołodziejczyk/Bunia-(pyza)
Komentarze (14)
Bez Zająca to ten zespól nei ma smaku... ;/
"Nasze kochane polskie Linkin Park!"
Nie porównuj tego do LP. W ogóle to nie jest podobne. A muzyki nie skomentuje.
Tyle obcych miejsc rodzi się koło mnie
Okna chronią dom który chcę, by trwał
Tajemnicze sny tańczą w mojej głowie
Boję się, że mam tak niewiele szans
Nie potrafię żyć tak, jak w niemym filmie
Krzyczę z całych sił, kiedy boli mnie
I nie umiem trwać zaklęta w bursztynie
Chociaż mówią, że tak najlepiej jest
Jestem tu, naprawdę
Teraz jestem tu i walczę
Zaczaruję cię jednym ruchem powiek
Armie wrogich sił pójdą sobie spać
Nie nauczę się cicho i spokojnie
Czekać na to, aż mój nadejdzie czas
Ciągle wierzę, że będzie tak
Znajdę swoją część tego świata na
Kilka dobrych lat, jeden cel
Zamknę w dłoniach wiatr
Nie wypuszczę, wiem
Jestem tu, naprawdę
Teraz jestem tu i walczę
Jestem tu, naprawdę
Teraz jestem tu i walczę
Zaczaruję cię jednym ruchem powiek
Armie wrogich sił pójdą sobie spać
Nie nauczę się cicho i spokojnie
Czekać na to, aż mój nadejdzie czas
Ciągle wierzę, że będzie tak
Znajdę swoją część tego świata na
Kilka dobrych lat, jeden cel
Zamknę w dłoniach wiatr
Nie wypuszczę, wiem
Jestem tu, naprawdę
Teraz jestem tu i walczę
Jestem tu, naprawdę
Teraz jestem tu i walczę
Nie mogę nic powiedzieć, ruszyć ręką, ani wstać,
Sprawny umysł mam, jednak martwe ciało,
Wszystko słyszę i czuję, po prostu wegetuję.
Pamiętasz mamo, jak tuliłaś mnie do snu?
A teraz tylko ból i pokój zawsze pełen róż.
Każdego dnia, jednego tylko chcę:
Błagam was, zlitujcie się i zabijcie mnie.
Nikt nie stoi, wszyscy dobrze się bawią,
A może właśnie teraz
Na pewno ktoś, na pewno ktoś umiera
I w czyichś ramionach wylewa łzy,
Czy pomyślałeś, że to mógłbyś być ty?
Nikt nie stoi, wszyscy dobrze się bawią,
A może właśnie teraz, na pewno ktoś, na pewno ktoś umiera
I w czyichś ramionach wylewa łzy,
Może on, a może ona, najważniejsze, że nie ty.
W natłoku myśli wielu chłopców miałam
I w niejedną wielką podróż wyruszyłam.
Wiem, że ty naprawdę to przeżywasz,
A ja po prostu śniłam, ja po prostu śniłam.
Pamiętasz mamo, jak tuliłaś mnie do snu?
A teraz tylko ból i pokój zawsze pełen róż.
Każdego dnia, jednego tylko chcę:
Błagam was, zlitujcie się i zabijcie mnie.
Codziennie pytam, czy kiedyś to się skończy
I nienawidzę słów: "Nic nas nie rozłączy",
Codziennie modlę się, byś zabrał mnie ze sobą,
Ludzie nie mają prawa, ludzie zabić mnie nie mogą!
Nikt nie stoi, wszyscy dobrze się bawią,
A może właśnie teraz, na pewno ktoś, na pewno ktoś umiera
I w czyichś ramionach wylewa łzy,
Czy pomyślałeś, że to mógłbyś być ty?
Nikt nie stoi, wszyscy dobrze się bawią,
A może właśnie teraz, na pewno ktoś, na pewno ktoś umiera
I w czyichś ramionach wylewa łzy,
Może on, a może ona, najważniejsze, że nie ty.
Okna chronią dom który chcę, by trwał
Tajemnicze sny tańczą w mojej głowie
Boję się, że mam tak niewiele szans
Nie potrafię żyć tak, jak w niemym filmie
Krzyczę z całych sił, kiedy boli mnie
I nie umiem trwać zaklęta w bursztynie
Chociaż mówią, że tak najlepiej jest
Jestem tu, naprawdę
Teraz jestem tu i walczę
Zaczaruję cię jednym ruchem powiek
Armie wrogich sił pójdą sobie spać
Nie nauczę się cicho i spokojnie
Czekać na to, aż mój nadejdzie czas
Ciągle wierzę, że będzie tak
Znajdę swoją część tego świata na
Kilka dobrych lat, jeden cel
Zamknę w dłoniach wiatr
Nie wypuszczę, wiem
Jestem tu, naprawdę
Teraz jestem tu i walczę
Jestem tu, naprawdę
Teraz jestem tu i walczę
Zaczaruję cię jednym ruchem powiek
Armie wrogich sił pójdą sobie spać
Nie nauczę się cicho i spokojnie
Czekać na to, aż mój nadejdzie czas
Ciągle wierzę, że będzie tak
Znajdę swoją część tego świata na
Kilka dobrych lat, jeden cel
Zamknę w dłoniach wiatr
Nie wypuszczę, wiem
Jestem tu, naprawdę
Teraz jestem tu i walczę
Jestem tu, naprawdę
Teraz jestem tu i walczę
Uwielbiam ANASTASIS